Strona główna 

Szkła PROGRESYWNE

Szkła progresywne bywają droższe i tańsze od dwuogniskowych.

To tak jak z telewizorami, zależy, do czego się ich potrzebuje oraz od tolerancji błędnika.

Może tak być ( bardzo rzadko ), że faktycznie ktoś nie może się przyzwyczaić.

Dotyczy to tylko ok. 3 % ludzi !


Najczęściej to ... nieporozumienie - brak wyjaśnienia o co w tym chodzi, dlaczego nie można się przyzwyczaić i brak informacji dla klienta jak z nimi postępować aby było to łatwiejsze.

 

Szkła progresywne mają konstrukcję, która w bardzo istotny sposób zmienia widzenie naszego mózgu ( oko jest pośrednikiem tego widzenia ).

Dlatego nie powinno się na zmianę używać starych i nowych okularów ( chyba że miały takie same moce do dali i bliży ).

Jeśli zmieniły się moce, to już mamy pierwszy powód do "innego" widzenia. Dodatkowo zmienił się sposób widzenia.

 

Trzeba więc nauczyć nasz mózg widzenia przez poruszanie oczami oraz głową w taki sposób aby "trafić" na "niewidoczną część szkła która jest najlepsza do danej odległości.

Nie widzimy przecież gdzie zaczyna się część "do czytania" więc nasz mózg musi to sam odkryć.

To tak jak z nowym pilotem do telewizora. Najpierw szukamy przycisku którym zmieniamy kanał, ale w końcu znajdujemy go intuicyjnie bez patrzenia.

Odbywa się to naturalnie, ale w zależności od tolerancji człowieka ( jak wiadomo różnej u każdego ), przebiega wolniej lub szybciej. Odłożenie nowych okularów na półkę i powrót do starych okularów wydłuża ten proces albo w przypadku zniechęcenia wydłuża.

 

Ile on trwa ?

U niektórych osób pół godziny ( szczególnie u tych co już noszą szkła progresywne i już przechodzili etap adaptacji ). U sporej grupy "nowicjuszy" od 2 dni do tygodnia. Te 2 dni to często z powodu zmiany mocy, która przeciez wystepuje też w normalnych szkłach. U "nowicjuszy" cierpliwych jeśli zaczynają z większymi mocami niż 1 dioptria dodatku nawet do tygodnia. U "niecierpliwych" ( 15 minut prób dziennie ) nawet do 2 miesięcy.

W tym czasie niektórzy sie poddają :)

 

Jak przejść jak najłagodniej przez ten proces ?

Najlepiej codziennie nosić min. 2 godziny nowe okulary progresywne w domu. Stopniowo czas się będzie wydłużał i nawet nie zauważymy, gdy już będzie dobrze. Sprawdziliśmy to na „własnych oczach”.

To jedno. Czekanie na stabilizację wady wzroku tylko pogarsza sprawę, bo właśnie z mniejszym dodatkiem jest łatwiej zaczynać. Im dodatek większy, tym większy dla oka problem, ponieważ wzrasta moc dioptrii do "upchnięcia" w szkle. Przy dodatku powyżej 2,5 dioptrii do czytania jest już bardzo ciężko się przyzwyczaić.

 

Ale po co w ogóle się przyzwyczajać skoro są szkła dwuogniskowe lub 2 pary ?

1. Dla komfortu użytkowania :

- po adaptacji widzi się jak dawniej, a nie tylko do dali lub bliży

- nie trzeba szukać 2 pary i nosić jej w kieszeni

2. Dla pieniędzy - mamy 1 parę a więc wydajemy na 1 oprawkę a nie na 2 ( w sumie nie drożej albo niewiele drożej ).

 

Czy warto jednak walczyć ze sobą i "się męczyć" ?

Warto zapytać każdego, kto miał problem z adaptacją, ale się w końcu przyzwyczaił. Wolałby 2 raz się przyzwyczajać niż korzystać z 2 par lub dwuogniskowych szkieł.

Tak więc decydują sami klienci, nie my optycy :)


Czy to jest drogie ?

Na oprawkę tak czy inaczej wydajemy pieniądze.

Szkła kosztują od 240 zł , dwuogniskowe od 140 zł.

100 zł to koszt miesięcznego abonamentu telefonicznego ( no może 2 miesięcznego dla oszczędnych ) ale takie okulary nosi się co najmniej 2 lata :)

Czy to więc naprawdę jest drogie ?

Przy dobrych szkłach progresywnych cena wzrasta o nawet 200 zł. Jednak to nadal tylko koszt dobrych butów.

Dlaczego łatwo wydać 10 zł na paczkę papierosów a okulary ( chyba nie trzeba nikogo przekonywać jak ważny jest wzrok ) musza być najtańsze ?

To już pytanie do ... filozofów.

 

Jak najłatwiej uporać się z problemem adaptacji szkieł progresywnych ?

Zacząć je nosić najlepiej od razu, gdy już myślimy o szkłach dwuogniskowych. Nie robić "na razie" szkieł dwuogniskowych, bo przyzwyczaimy nasze oczy do innego sposobu widzenia niż w szkłach progresywnych.

Im mniejszy dodatek dioptrii, tym mniej segmentów mocy "ściśniętych" w szkłach progresywnych.

To ułatwi naszym oczom przystosowanie się do "płynnej mocy" w tych szkłach, bo ich tam jest po prostu mniej i są większe.


Przy dodatku powyżej 2,5 dioptrii, przyzwyczajenie sie jest już naprawdę trudne i może się okazać, że na zawsze zostaniemy z 2 parami okularów do codziennego użytku zamiast 1.

 

--------------------------

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej prosimy pytać                  sklep@optilux.pl

Chętnie pomożemy :-)

Strona używa ciasteczek (cookies)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszym Regulaminie.